A więc udało się... chociaż jako jedyny. Zrobiłem to na 135 lvlu. Nagroda Stonecutter Axe. Ekipa która nie wytrzymała do końca to:
* Mitcz (Apr 05 2010, 15:45:28 CEST Died at Level 141 by a demon.) RP
* Nitop (Apr 05 2010, 15:46:28 CEST Died at Level 133 by a demon.) ED
* Mubirux (Apr 05 2010, 15:46:24 CEST Died at Level 111 by a demon.). ED
Pierwsze wejście. Pół hp. Potion. I pilnowanie hp. I exori hur na przemian. Pierwszy demon zeszedł dość sprawnie. Drugi już niewytrzymał. Poszła energy wave i kilka gfb. I RP położył się na glebę.
Walka w trzech. demony ślą tylko gfb, że aż miło. Demon ma już pół hp. Aż tu nagle bum. Druidów nie ma.
Później zaczęła się niewyrównana walka. Sam przeciw 5 demonom. Pot, pot pot exori pot pot pot pot exori.
6 bp uhp i 3 bp mana potion. Waste ;pp.
Po kilku godzinach organizacji i zbierania ekipy banshee, udało się nam ukończyć Banshee quest. Niestety 1 z ek nie wytrzymał ataku Warlocków i padł dość za szybko na nich.
Sam główny room nie był zbyt ciężki.
Ekipa Banshee::
Xarozex,
Shavez
Daria Arto
Serantanus
Aralgah
Geureiro
Wivin.
Niestety jeden ek nie doszedł do końca: Claudia Trumper.
Sam główny room nie był zbyt ciężki.
Ekipa Banshee::
Xarozex,
Shavez
Daria Arto
Serantanus
Aralgah
Geureiro
Wivin.
Niestety jeden ek nie doszedł do końca: Claudia Trumper.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





